headerimage

Reklamują się:

Części samochodowe Toruń

Części Samochodowe -
Toruń

TSW Auto Eurowarsztat

Eurowarsztat TSW Auto -
Twój zaufany mechanik

TSW Auto Eurowarsztat

Skup złomu w Grębocinie - Toruń

VITA Sport - Odzie� Sportowa

Soen Sp�ka z o.o.

TRAKT - Skup Metali Kolorowych w Grębocinie.

Gmina Lubicz

Toru�skie Surowce Wt�rne Sp. z o.o.

Zak�ad Przeobu Z�omu

DAW-TRANS Transport Międzynarodowy
Aktualności
W pucharową środę z Elaną! Email
Aktualności - IV liga kujawsko-pomorska
Wpisany przez Robert Chrobak   
wtorek, 30 września 2014 19:06

 

 

W środę 01.10.2014 Flisak na własnym stadionie podejmie Elanę Toruń. Mecz rozpocznie się o godz. 16:00. Serdecznie zapraszamy!

 
Trening Juniora Młodszego wtorek 17:00 czwartek 17:30, trening Młodzika I czwartek o 16:30 Email
Aktualności - Juniorzy / Trampkarze / Młodzicy /
Wpisany przez Robert Chrobak   
wtorek, 30 września 2014 06:22

Ze względu na mecz Pucharu Polski Flisak Złotoria - Elana Toruń trening Trampkarzy odbędzie się we wtorek o 17:00, zaś Młodzika I o 16:30 w czwartek.

 
Pomowiec -Flisak 3:2 Email
Aktualności - Juniorzy / Trampkarze / Młodzicy /
Wpisany przez Robert Chrobak   
sobota, 30 lipca 2016 00:00

W niedzielnym spotkaniu Juniora Młodszego Flisak Złotoria wyjechał na mecz z Pomowcem Kijewo Królewskie. Pierwsza połowa w wykonaniu naszych chłopaków nie zapowiadała przegranej, gdyż to my prowadziliśmy 0:2 po bramkach B. Wojciechowskiego i M. Chrobaka. Gospodarze jeszcze w pierwszej części zdobyli kontaktową bramkę, a wynik po pierwszej połowie brzmiał 1:2. Niestety brak możliwości wprowadzenia zmian, gdyż na mecz pojechało dwunastu zawodników wykorzystali  przeciwnicy wprowadzając z ławki w drugiej połowie nowych graczy, dzięki czemu uzyskali przewagę w posiadaniu piłki, a efektem tego były  strzelone dwie bramki i mecz po końcowym gwizdku brzmiał 3:2.

 
Z Bydgoszczy z punktem Email
Aktualności - IV liga kujawsko-pomorska
Wpisany przez Robert Chrobak   
niedziela, 28 września 2014 21:12

Zawisza II Bydgoszcz- Flisak Złotoria 2:2 (0:1)


34' 0:1  Drwięga

85' 2:2  Drwięga


zdjęcie ze strony http://www.wkszawisza.pl

(Drwięga nr 20 wykonuje rzut wolny, przygląda się Warczachowski nr 3)


Wydawało się, że do Bydgoszczy drużyna Jarosława Maćkiewicza jechała jak na pożarcie. Bez kilku ważnych graczy (Wierzchowski, Pakulski, Streich, Kowalikowski), którzy z różnych powodów nie mogli wystąpić w tym meczu mieliśmy spotkać drużynę z "czuba" tabeli. Zawisza wygrywając to spotkanie zameldowałby się na pozycji wicelidera tabeli. W ostatniej chwili do drużyny dołączył Łukasz Drwięga, który miał już zakończyć swoją przygodę z piłką nożna, ale namówiony przez trenera i wobec złej sytuacji kadrowej naszej ekipy postanowił ponownie do niej dołączyć.

Pierwsze 45 minut to sporo szans z obu stron. Zawisza akcjami oskrzydlającymi co rusz nękał naszą obronę lecz albo nasi zawodnicy stawali na wysokości zadania albo pomagało szczęście (piłka odbiła się od poprzeczki).  Leszek Zalewski kilkakrotnie musiał popisywać się znakomitymi interwencjami dzięki czemu w tej części gry nie straciliśmy gola. Z naszej strony największe zagrożenie siał Łukasz Drwięga. Najpierw z rzutu wolnego przymierzył idealnie  przy słupku, ale bramkarz miejscowych zdążył z interwencją i zdołał wybić piłkę na róg, potem z 16 metra z woleja starał się zaskoczyć miejscowego golkipera, ale ten ponownie był lepszy w tym pojedynku. Dopiero po ponad pół  godzinie gry Flisacy znaleźli sposób na umieszczenie piłki w siatce. Akcję lewą flanką przeprowadził Łukasz Kulczewski podał do ustawionego na 16 metrze Drwięgi, a ten bez namysłu technicznym strzałem zdobył upragnionego gola. Do przerwy więc schodziliśmy z przewagą jednego gola.

W drugiej części Zawisza dążył z wielką zaciętością do wyrównania, ale to my mieliśmy szanse na podwyższenie wyniku. Po jednym z naszych ataków wydawało się , że nieprzepisowo zatrzymywany w polu karnym był Piotr Nowicki, ale sędzia nie wskazał na 11 metr. Bardzo dobra okazję zmarnował Mateusz Kaplarny. Po szybkim rozegraniu rzutu wolnego znalazł się w sytuacji sam na sam z bramkarzem jednak strzelił nieprecyzyjnie i nie podwyższył prowadzenia. Była to kluczowa akcja meczu bo przy wyniku 0:2 mogło zejść powietrze z młodych przeciwników i powinniśmy „dowieźć” wynik do końca. Wynik 0:1 utrzymał się aż do 72 minuty, kiedy to gospodarze wyrównali w dość kontrowersyjnych okolicznościach. Uderzony w brzuch został Karol Dudek, który zwijając się z bólu padł na murawę. Sędzia spotkania nakazał grać dalej co wykorzystali miejscowi kontynuując grę i stwarzając przewagę liczebną właśnie w tej części boiska. Akcję zakończyli strzałem nie do obrony zza pola karnego i Zalewski po raz pierwszy tego dnia musiał wyjmować piłkę z siatki. Flisacy się rozkojarzyli i już po chwili przegrywali 2:1. Po dośrodkowaniu napastnik miejscowych uprzedził naszego obrońcę i ładnym strzałem wyprowadził Zawiszę na prowadzenie. Wydawało się, że gracze ze Złotorii już z kolan nie powstaną, ale ci pokazali charakter. W 85 min. Michał Sałek podciągnął z piłką z własnej połowy i gdy był na 30 metrze huknął jak z armaty. Piłką nabrała takiej rotacji, że miejscowy bramkarz miał ogromne kłopoty z interwencją. Nie zdołał utrzymać piłki w rękach. Dopadł do niej Drwięga i z bliskiej odległości ustalił wynik na 2:2. Takim wynikiem zakończył się ciekawy pojedynek na sztucznej murawie przy ul. Gdańskiej w Bydgoszczy, po którym trener Jarosław Maćkiewicz nie krył zadowolenia z wyniku jednocześnie stwierdzając, że był to nasz najlepszy mecz w tym sezonie.

 

 

Zalewski

 

Dudek- Kraska- Warczachowsk-Sałek

 

Sadowski- Romanowski - Nowicki - Kaplarny -Kulczewski


Drwięga


Zmiany: 90' Zmudziński ( za Drwięgę)

 


 
<< pierwsza < poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 następna > ostatnia >>

Strona 1 z 107
Designed by vonfio.de