|
Aktualności -
IV liga kujawsko-pomorska
|
|
Wpisany przez Radosław Pawłowski
|
|
piątek, 03 września 2010 21:53 |
|
Źródło: pomorska.pl
Lider tabeli Sparta Unifreeze Brodnica sprawdzi w sobotę prawdziwą moc beniaminka z Sępólna. Podopieczni Macieja Lipińskiego do tej pory wywalczyli w czterech meczach 10 punktów i są wiceliderem IV ligi. Goście z kolei, przez fachowców uważani za głównego kandydata do awansu, jeszcze nie stracili punktu.
Mecz lidera z wiceliderem to z pewnością najważniejsze wydarzenie 5. kolejki. Ta potyczka staje się jeszcze ciekawsza, gdy dokładnie przeanalizuje się tabelę. A ta nam mówi, że oto w Sępólnie dojdzie do bezpośredniego pojedynku najlepszej w lidze obrony (Krajna) z najgroźniejszym napadem (Sparta). Ciężkie zadanie stoi przed parą krajeńskich stoperów Sławomirem Kosmelą i Mirosławem Tydą, by powstrzymać superduet napastników gości Grzegorz Bała Arkadiusz Kozłowski. 39-letni już Bała nadal imponuje formą. Były gracz m.in. Zawiszy, Aluminium Konin, Stasiaka Opoczno czy też fińskiego Rovaniemien Palloseura otwiera listę najlepszych strzelców tegorocznych rozgrywek z dorobkiem pięciu goli. Z kolei 22-letni Kozłowski, wychowanek Zawiszy, mający w swym dorobku mecze w II lidze trafił do siatki już trzykrotnie. Dotychczasowe mecze zespołu z Brodnicy pokazują, że lepiej radzi on sobie na wyjazdach. Przekonali się o tym gracze z Lubania i Łabiszyna ponosząc porażki 1:4. Jednak ostatni mecz Sparty u siebie z Pogonią Mogilno pokazał z kolei, że gracze lidera mieli wielkie problemy z dobrze poukładaną grą obronną rywala.
Bała i spółka męczyli się z beniaminkiem aż do 87. minuty. To dobry znak dla silnych w defensywie Krajan. Sobotni mecz pokaże prawdziwą moc beniaminka, który do tej pory trzykrotnie wygrywał z najsłabszymi ekipami ligi oraz zremisował u siebie z Unią Wąbrzeźno, a więc zespołem środka tabeli.
Przed własną publicznością wystąpią piłkarze LTP Lubanie, którzy w sobotę podejmą Cuiavię Inowrocław. Goście dotychczas niczym nie zachwycili. Nie znaczy to jednak, że podopieczni trenera Janusza Piwońskiego przystąpią do pojedynku jako faworyci.
Szansa na punktową zdobycz jest duża, ale pod warunkiem, że piłkarze z Lubania nie popełnią błędów jak w meczu w Ciechocinku, gdy prowadząc 3:0 i grając w przewadze pozwolili rywalom na strzelenie czterech goli. LTP zagra bez Przemysława Trzcińskiego i Kamila Stefaniaka, zabraknie też Łukasza Malinowskiego.
Radziejowski Start jedzie w sobotę do Osia. Grom w tym sezonie na własnym boisku jeszcze nie wygrał, odniósł jednak trzy wyjazdowe zwycięstwa i jest w czołówce. Zespół trenera Jacka Gawineckiego wystąpi w składzie zbliżonym do tego, który zagrał przeciwko Goplanii Inowrocław. Szkoleniowiec nie krył, że liczy na punkty, a jednym ze sposobów będzie ograniczenie ofensywnych działań Igora Kucenki.
Ciechociński Zdrój jedzie w sobotę (g. 16, Artur Rózga z Bydgoszczy) do Chełmna na mecz z beniaminkiem Chełminianką. Jeżeli piłkarze Zdroju zagrają z taką ambicją, jak w ostatnim meczu z LTP stać ich na zdobycie pierwszych w tym sezonie wyjazdowych punktów.
|
|
|
Aktualności -
IV liga kujawsko-pomorska
|
|
Wpisany przez Radosław Pawłowski
|
|
środa, 25 sierpnia 2010 20:35 |
|
Źródło: pomorska.pl
W środę (25 sierpnia), w Chełmnie odbył się zaległy mecz 3. kolejki 4. ligi K-PZPN.
Miejscowa Chełminianka (beniaminek) przegrała z Flisakiem Złotoria 0:1 (0:1). Bramka: Bartłomiej Berent (8). Sędziował: Jacek Rogowski (Toruń). Widzów - 400. Żółte kartki: Pawski, Mueller, Baranowski, Michalak (C), Streich (F).
Spotkania 4. kolejki odbędą się 28-29 sierpnia.
|
|
Aktualności -
IV liga kujawsko-pomorska
|
|
Wpisany przez Radosław Pawłowski
|
|
piątek, 20 sierpnia 2010 19:36 |
|
Źródło: pomorska.pl
Punktową zdobycz zapisali na swe konto już piłkarze LTP Lubanie remisując w Złotorii. Podopieczni Janusza Piwońskiego staną w sobotę (godzina 14 - sędziuje Tomasz Palacz z Inowrocławia) przed szansą zwycięstwa.
Podejmują oni Dąb Barcin, dla którego będzie to pierwszy w tym sezonie wyjazd. Goście mają kadrowe problemy spowodowane kontuzjami. To w pierwszym rzędzie sprawiło, że w dwóch meczach stracili aż 11 bramek, a w poprzedniej kolejce tylko gole byłego piłkarza Gwiazdy Mateusza Pudo zdobyte w końcówce zapewniły im wygraną ze Zdrojem. Treningi wznowił Kamil Stefaniak, choć mało prawdopodobne jest, aby w tym meczu zagrał. Wcześniejsza niż zwykle pora rozegrania meczu spowodowana jest zarówno koniecznością przygotowania obiektu do uroczystości dożynkowych, jak i popołudniowym ślubem byłego bramkarza Sławomira Kujawy. Piłkarze LTP wygraną chcieliby sprawić miły prezent swemu koledze.
Przed własną publicznością w sobotę zagrają (g. 16 - Mirosław Oparczyk z Bydgoszczy) piłkarze Zdroju, którzy podejmą jednego z faworytów rozgrywek Cuiavię Inowrocław. Podopieczni Waldemara Czarneckiego staną przed trudnym zadaniem, zwłaszcza że z powodu kontuzji nie będzie mógł wystąpić Michał Witkowski. Goście, których prowadzi Mirosław Milewski, jeszcze niedawno szkoleniowiec Zdroju, po wysokim zwycięstwie w Barcinie niespodziewanie przegrali u siebie z Gromem Osie i stratę tę będą z pewnością chcieli odrobić na ciechocińskim stadionie, które kilku piłkarzom Cuiavii (Billy Abbott, Bartosz Gralewski czy Krzysztof Kretkowski) jest doskonale znane.
Serial spotkań z beniaminkami kontynuuje radziejowski Start. W sobotę (g. 16 - Janusz Warkoczyński z Bydgoszcz) zespół Jacka Gawineckiego zagra w Sępólnie Krajeńskim z Krajną. Gospodarze przed tygodniem sprawili dużą niespodziankę wygrywając pewnie w Chełmży. Dla radziejowian początek sezonu jest fatalny. Po nikłej porażce w Łabiszynie przyszła trudno wytłumaczalna klęska na własnym boisku z Pogonią. Po tym spotkaniu, zarówno szkoleniowiec jak i kibice, mieli sporo zastrzeżeń do mało ambitnej gry zespołu. Widoczne niedostatki w grze wypływały w pewnej mierze z faktu, że w takim ustawieniu Start zagrał pierwszy raz. Przeciwko Krajnie zespół wystąpi w mocniejszym składzie. Pierwszy raz w tym sezonie zagra Mariusz Kowalski, będzie też nieobecny w poprzednim meczu Adam Matusiak. To w znaczący sposób powinno poprawić grę w środku pola. Chęć gry w Sępólnie zadeklarował też Maciej Lewandowski. To sprawia, że radziejowianie nie są bez szans na zdobycie pierwszych punktów.
|
|
Aktualności -
IV liga kujawsko-pomorska
|
|
Wpisany przez Radosław Pawłowski
|
|
niedziela, 15 sierpnia 2010 21:44 |
|
Druga kolejka wyłoniła trzy zespoły, które wygrały po 2 mecze. Na czele 4. ligi K-PZPN plasuje się tercet: Sparta/Unifreeze Miesiączkowo, Grom Osie i Noteć Łabiszyn, wyprzedzając Krajnę Sępólno i Flisaka Złotoria oraz Unię Gniewkowo, które nie zanotowały dotąd porażek.
Źródło: pomorska.pl
Znakomią passę podtrzymuje Sparta/Unifreeze. Podopieczni trenera Waldemara Jarzyńskiego wygrali w sobotę z beniaminkiem (Chełminianka).Wynik spotkania został ustalony już do przerwy, a zdobywcą bramki był Arkadiusz Kozłowski.
Przykrą przegraną, na własnym boisku, zanotowała Cuiavia, uchodząca za jednego z faworytów ligi. Gospodarze dyktowali warunki na boisku, jednak w ostatnim kwadransie stracili gola i zeszli z boiska pokonani.
Większą sensacją była porażka niedawnego 3. ligowca w Chełmży z beniaminkiem - Krajną. Do równowagi powraca Dąb, wygrywając w sobotę ze Zdrojem. O dużym pechu mogą mówić gracze Goplanii. W doliczonym czasie stracili bramkę i punkt z Unią Gniewkowo.
Dobrze radzi sobie kolejny beniaminek - Pogoń (zwyciężyła w Radziejowie 4:1). Podziałem pkt. zakończył się mecz w Złotorii. Wreszcie, w Wąbrzeźnie Unia przegrała z Notecią Łabiszyn (kolejny beniaminek) 2:3. Ciekawie zapowiada się 3. kolejka, która odbędzie się już za tydzień.
|
|
|
|
|
<< pierwsza < poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 następna > ostatnia >>
|
|
Strona 1 z 61 |