|
Źródło: pomorska.pl
Lider tabeli Sparta Unifreeze Brodnica sprawdzi w sobotę prawdziwą moc beniaminka z Sępólna. Podopieczni Macieja Lipińskiego do tej pory wywalczyli w czterech meczach 10 punktów i są wiceliderem IV ligi. Goście z kolei, przez fachowców uważani za głównego kandydata do awansu, jeszcze nie stracili punktu.
Mecz lidera z wiceliderem to z pewnością najważniejsze wydarzenie 5. kolejki. Ta potyczka staje się jeszcze ciekawsza, gdy dokładnie przeanalizuje się tabelę. A ta nam mówi, że oto w Sępólnie dojdzie do bezpośredniego pojedynku najlepszej w lidze obrony (Krajna) z najgroźniejszym napadem (Sparta). Ciężkie zadanie stoi przed parą krajeńskich stoperów Sławomirem Kosmelą i Mirosławem Tydą, by powstrzymać superduet napastników gości Grzegorz Bała Arkadiusz Kozłowski. 39-letni już Bała nadal imponuje formą. Były gracz m.in. Zawiszy, Aluminium Konin, Stasiaka Opoczno czy też fińskiego Rovaniemien Palloseura otwiera listę najlepszych strzelców tegorocznych rozgrywek z dorobkiem pięciu goli. Z kolei 22-letni Kozłowski, wychowanek Zawiszy, mający w swym dorobku mecze w II lidze trafił do siatki już trzykrotnie. Dotychczasowe mecze zespołu z Brodnicy pokazują, że lepiej radzi on sobie na wyjazdach. Przekonali się o tym gracze z Lubania i Łabiszyna ponosząc porażki 1:4. Jednak ostatni mecz Sparty u siebie z Pogonią Mogilno pokazał z kolei, że gracze lidera mieli wielkie problemy z dobrze poukładaną grą obronną rywala.
Bała i spółka męczyli się z beniaminkiem aż do 87. minuty. To dobry znak dla silnych w defensywie Krajan. Sobotni mecz pokaże prawdziwą moc beniaminka, który do tej pory trzykrotnie wygrywał z najsłabszymi ekipami ligi oraz zremisował u siebie z Unią Wąbrzeźno, a więc zespołem środka tabeli.
Przed własną publicznością wystąpią piłkarze LTP Lubanie, którzy w sobotę podejmą Cuiavię Inowrocław. Goście dotychczas niczym nie zachwycili. Nie znaczy to jednak, że podopieczni trenera Janusza Piwońskiego przystąpią do pojedynku jako faworyci.
Szansa na punktową zdobycz jest duża, ale pod warunkiem, że piłkarze z Lubania nie popełnią błędów jak w meczu w Ciechocinku, gdy prowadząc 3:0 i grając w przewadze pozwolili rywalom na strzelenie czterech goli. LTP zagra bez Przemysława Trzcińskiego i Kamila Stefaniaka, zabraknie też Łukasza Malinowskiego.
Radziejowski Start jedzie w sobotę do Osia. Grom w tym sezonie na własnym boisku jeszcze nie wygrał, odniósł jednak trzy wyjazdowe zwycięstwa i jest w czołówce. Zespół trenera Jacka Gawineckiego wystąpi w składzie zbliżonym do tego, który zagrał przeciwko Goplanii Inowrocław. Szkoleniowiec nie krył, że liczy na punkty, a jednym ze sposobów będzie ograniczenie ofensywnych działań Igora Kucenki.
Ciechociński Zdrój jedzie w sobotę (g. 16, Artur Rózga z Bydgoszczy) do Chełmna na mecz z beniaminkiem Chełminianką. Jeżeli piłkarze Zdroju zagrają z taką ambicją, jak w ostatnim meczu z LTP stać ich na zdobycie pierwszych w tym sezonie wyjazdowych punktów.
|
Komentarze
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.